Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakładki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakładki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 1 września 2012

MaSkOtKa BlOgAsKa

Jeśli tu wszedłeś - gratuluję odwagi.
Za dawnych czasów, gdy internet był piękny i młody, istniały tak zwane sweet blogaski. Wyróżniały się one kiczowatym wystrojem, pisaniem TrAwKą, nadmiarem ruszających się grafik... i maskotkami, które należało karmić "komciami". Czasy to były urocze, wobec tego kierowana nostalgią postanowiłam, że mój blog też będzie miał maskotkę.
Pamiętacie tę scenę z filmu "Thor", w której główny bohater przebiera się i paraduje półnago, celem... no, chyba tylko pokazania wspaniałego umięśnienia? Scena ta miała mało sensu, a i tak jest jedną z moich ulubionych, wobec tego maskotką mojego słit blogasia będzie właśnie Thor, wersja rozebrana.
Maskotka nie robi niczego, nie służy do niczego i jest tu, ponieważ autorka ma dziwne poczucie humoru. Ładnie jednak wygląda, więc pewnie tu zostanie.

(słitaśny maskotek blogasia pochodzi z tego tumblra)

Ciekawostki

Ta strona służy do przelewania wynurzeń autorki. Ciekawostki stanowią głównie wytłumaczenia, jakim ciągiem myślowym posługiwała się podczas pisania. Dotyczą one aluzji, powiązań, genezy powstania niektórych szczegółów. Nieznajomość ich nie ma znaczenia na pojmowanie trześci i jeśli nie interesują Cię meandry tworzenia fanfika, nic nie tracisz. Jeśli jednak zechcesz przeczytać ten zbiór, zrób to lepiej po lekturze opowiadania, bowiem ta zakładka może zawierać spoilery i attention whoryzm.

  • pierwotna wersja pomysłu nie zawierała w sobie Emmy
  • "To Co Zawsze" jest autentyczną nazwą podawanego w jednym z krakowskich klubów drinka (prolog)
  • dopiero po komentarzu czytelniczki autorka zorientowała się, że fraza "zabójstwo Richardsa" większości skojarzy się z Reedem Richardsem... a akurat nie jego miała na myśli (prolog)
  • bluza, którą ma na sobie ochroniarz jest taka sama, jak bluza jednego bohaterów powieści "Komórka" Stephena Kinga. Ma to jakieś znaczenie? Nie, ale to też ktoś zauważył. (rozdział pierwszy)
  • nazwisko Orson Makepeace wzięło się od pisarza Orsona Scotta Carda oraz bohatera kryminału, który akurat czytała autorka
  • zdanie "Żaden z pośredników nie robił kłopotów przy przekazie pieniędzy, więc Stark może nie był tak bogaty, jak wcześniej, ale wystarczająco bogaty, aby nie musieć konstruować potrzebnych mu urządzeń za pomocą spinacza i pustej puszki po Coli." jest aluzją do tego, co mówi Spidey w "Ultimate Spider-Man: Flight of the Iron Spider" (rozdział drugi)
  • opowiadanie jest betowane zazwyczaj przez dwie-trzy osoby. I to nie pomaga.

Podkład muzyczny

Tytułem alternatywnym bloga jest "I wtedy nastała cisza", zapraszam więc do przesłuchania utworu o tytule "And then there was silence". Jest długi, bo trwa piętnaście minut, ale warto.

Bohaterowie, czyli kto jest kim

Witajcie! Jeśli czytacie to opowiadanie, zakładam z góry, że oglądaliście film "The Avengers" i mniej więcej kojarzycie, kto jest kim. Niestety, autorka to stworzenie złe i paskudne i żeby utrudnić czytelnikom życie wprowadziła nowe postacie, głównie oparte na komiksach (rzadziej na innych filmach) Marvela. Żeby było jeszcze trudniej, autorka nie trzyma się logiki poszczególnych uniwersum, tylko bierze to, co jej akurat potrzebne do fabuły. Jednak aby nie było za trudno, poniżej macie wyszczególnionych w skrócie bohaterów, pomijając tych, którzy pojawili się w filmach (chyba, że wizerunek filmowy akurat autorce nie odpowiada i kieruje się komiksowym, bo jej wolno). Lista bohaterów będzie się, rzecz jasna, zmieniać.


Główni i warto zapamiętać






Deadpool, czyli Wade Wilson - zabójca, "kłapający najemnik". Kiedyś był nauczycielem, ale później zabito jego żonę, postanowił więc ją pomścić i jakoś tak się stało, że został mordercą na zlecenie. Załapał się do programu Weapon X, gdzie zrobiono z niego istotę praktycznie nieśmiertelną, niestety kosztem tego, że ludzie widząc jego twarz rzygają po kątach. Nosi więc zazwyczaj maskę. 
Deadpool lubi dużo gadać, zwykle jest niekoniecznie w pełni władz umysłowych, a gdy ma za dużo czasu fanboyuje Thorowi.










Emma Frost, zwana też White Queen, mutantka, milionerka. Jej przeszłość nie była za ciekawa - a mianowicie z grupą naprawdę podejrzanych typów próbowała przejąć władzę nad światem. W końcu jednak stanęła po stronie Charlesa Xaviera, stając się dyrektorką jego szkoły oraz przywódczynią X-men. Kobieta bardzo apodyktyczna i ze skłonnościami do hedonizmu. Była kochanka Starka - chociaż z jej perspektywy to raczej on był jej kochankiem. Jest potężną telepatką, a  drugorzędna mutacja pozwala zmieniać jej ciało w niemalże niezniszczany diament.






Wanda Maximoff, Scarlet Witch - córka Magneto, mutantka. Posiada szereg potężnych mocy pozwalających jej na manipulacje rachunkiem prawdopodobieństwa oraz energią.
W mojej wersji trzyma się tatusia, w komiksach różnie bywało. Charakter Wandy jest nieprzewidywalny i balansuje na granicy załamania nerwowego. Zdecydowanie nie należy jej prowokować.









Quicksilver, czyli Pietro Maximoff - syn Magneto, brak bliźniak Wandy. Potrafi poruszać się z zadziwiającą prędkością. Typ generalnie niezbyt przyjemny dla otoczenia, synek tatusia. Pała nieprzystojnym afektem do swojej siostry bliźniaczki, ale to tylko jedna z jego wad.
Bardzo rodzinny typek, niestety ze zdegenerowanym spojrzeniem na absolutnie wszystko inne.










Lady Brunhilde, zwana też Valkyrie - ostatnia żyjąca walkiria, przyjaciółka Thora i honorowa członkini jego jednoosobowej gwardii przybocznej. Jest kobietą wychodzącą z przekonania, że jeżeli zostawi Boga Piorunów chociaż na chwilę samego, to się biedaczek zabije. Kobieta bardzo honorowa, aczkolwiek zdecydowanie trzeźwo myśląca. Niezbyt rozumie śmietelników i niesamowcie kaleczy język angielski, a za najlepszy wynalazek Midgardu uznaje toalety z możliwością spłukiwania.




Drugoplanowi i wspomniani








Hank McCoy, aka Beast - naukowiec, mutant, pierwszy mutanci senator. Lubimy go, bo jest niebieski i puchaty.